„Z
ostatniej chwili!
Został zamordowany Simon Diggens.
Poszukiwany od dwóch miesięcy diler narkotyków z San Diego. Miał również na
swoim koncie morderstwa.
Policja nadal nie wie kto mógłby dopuścić się do tego przestępstwa,
jednak mają podejrzenia.
- Jednym z wielu podejrzanych jest gang, którego nie możemy rozszyfrować
od trzech lat.”
- Kurwa idioci. – Julie ściszyła
telewizję i wyszła na taras by zapalić.
The Red Devils.
O
nich mowa.
Gang, którego nikt nie zna. Robotę
odrabiają bez pozostawiania żadnych śladów.
Inne gangi wiedzą, że jest takie coś
jak Red Devils, ale jedynie znani są z tego, że swoją robotę wykonują porządnie
i że nigdy nie przedstawiają tego prawdziwego przewodniczącego „grupy”, którym
jest Julie.
Julie jest drugą i najważniejszą
dziewczyną pośród ósemki chłopaków. Ma siedemnaście lat, a gdy miała zaledwie
piętnaście lat wraz z bratem Ryanem wstąpiła do Red Devils.
Ryan czasami
żałuje, że wplątał w to wszystko Julie, ale czasu już nie cofnie. Bardzo ją
kocha i martwi się o nią. Nie da jej skrzywdzić. Uważa na nią na każdym kroku i
jeżeli tylko ktoś położy na niej swoje brudne łapy, zabije jednym machnięciem
ręki.
Tak samo jak Bruce. Cały boss Red Devils. Tak zwany tatusiek. To on zajmował się
nią od wstąpienia dziewczyny do gangu.
Do tego dochodzą inni członkowie
grupy.
Niall,
najbliższy przyjaciel Julie i Zayna. Kocha dziewczynę i oddałby za nią życie
jeżeli tylko było by to możliwe. Jeżeli jest tylko okazja, je co popadnie. Nie
ma dziewczyny, ale bardzo by chciał.
Zayn, uwielbia
wkurzać Julie i zawsze musi o wszystko wypytać. Jest typem flirciarza. Żyje
pełnią życia i nie szuka na razie dziewczyny.
Dominick, na
początku nie był za tym, żeby Julie wstąpiła do gangu, była zwykłą smarkulą,
ale kiedy już pokazała co potrafi Dom zamknął się i więcej nie wchodził Julie w
drogę. Teraz ją uwielbia i najlepiej dogadują się na temat seksu. Czemu tak?
Cóż raczej nie ma wytłumaczenia.
Brian,
największy przyjaciel Bruca. Tak samo jak Dom nie był zadowolony z wstąpienia
Julie, ale nie awanturował się tak jak Dominick. Ma dziewczynę El, której nie
znosi Julie, Niall, Zayn i Dom. Nie przeszkadzała by im, jeżeli dziewczyna nie
była by taka pewna siebie.
Logan, pół
móżdżek , przystojny, ale czasami, albo udaje głupiego, albo po prostu nim
jest. Nikt do tej pory go nie rozszyfrował, ale jednak w jednym jest dobry,
czyli w zabijaniu. Na początku podobała mu się Julie, ale dał sobie spokój.
Michael,
przyjaciel Dominicka i Logana. Z Julie też się dogaduje. Ma dziewczynę Patie,
której nie lubi tylko Sue i Niall.
Sue,
dziewczyna należąca do gangu. Nienawidzi Julie i nawzajem. Do tego dochodzą
jeszcze Niall, Zayn, Ryan i Dom. Dziewczynę można spotkać codziennie z innym
chłopakiem. Nie lubi El, ponieważ podoba jej się Brian.
Pięć miesięcy temu wyjechali do
Londynu, by odrobić zadanie.
I postanowili, że tam zostaną.
Jednak Julie musiała wybrać się tam
do szkoły, z czego nie była zadowolona.
Dziewczyna w szkole udaje świętoszkę,
by znaleźć tam jakichkolwiek przyjaciół. Co po paru tygodniach jej się udaje.
Poznała
Rox, grzeczna
dziewczynka, odwrotność Julie, ale jednak dobrze się dogadują. Niestety Rox zna
tylko Julie, taką jaką jest w szkole.
David,
„najlepszy” przyjaciel, ale co z tego jak prawdy o niej nie wie, to tak jak by
nie wiedział nic.
Ashley,
przyjaciółka Rox, a teraz też Julie. Jackson nie bardzo za nią przepada, bo
dziewczyna za bardzo się do wszystkiego wtrąca i jest za sztywna.
Austin, dobrze
się z nim dogaduje, to najlepszy przyjaciel Davida.
Julie jednak i tak chodzi niechętnie
do szkoły, ponieważ jest tam chłopak, który po prostu uwziął się na nią. Justin, tak ma na imię, na każdym kroku
musi ją poniżyć i ośmieszyć. Julie nie lubi takich typów. Ma ochotę się go
pozbyć i mieć problem z głowy, tak jak przedtem to robiła.
Jednak chłopak się jej podoba, ale
nie chce sobie tego przyznać.
Z czasem wszystko potoczy się
inaczej.
Gdy Justin będzie stawał jej się
bardziej bliższy, dowie się czegoś, czego nie będzie mogła poukładać w głowie.
Będzie musiała zrobić coś co zniszczy
jej miłość, coś co wyda jej tajemnicę.
Będzie się broniła przed uczuciem i
wmawiała sobie do głowy, że nic do niego nie czuje i że to wszystko tylko na
pokaz.
Czy da radę?
- Woah, co tak ostro mała? Hmm. – na
taras wyszedł Niall i odpalił papierosa. Spojrzałam tylko na niego i figlarnie
się uśmiechnęłam.
- Julie! – usłyszałam wołanie Bruca.
- Czego? – odkrzyknęłam.
- Zbieraj się. Idziemy zrobić co do
nas należy.
- Już lecę. – powiedziałam
entuzjastycznie, wyrzuciłam fajkę i pobiegłam w stronę wyjścia.
***
Hej hej hej ! ^^
Jest i prolog. !
Co myślicie? :)
Możecie zadawać pytania do bohaterów. :)
***
Hej hej hej ! ^^
Jest i prolog. !
Co myślicie? :)
Możecie zadawać pytania do bohaterów. :)
omg jakie fajne,będę czytać dalej
OdpowiedzUsuń